Ale tym razem, wyjątkowo się pochwalę.
A więc.
Zapisałem się swego czasu do VPL.
Czyli Vansterdamskiej Biblioteki Publicznej.
A ponieważ w jej osiedlowym oddziale na West Endzie jest raczej słabizna, poszedłem sobie wczoraj do Głównego Oddziału pomieszczonego przy ulicy West Georgia.
Czyli do tak zwanego Koloseum.
Chodzę tam sobie, chodzę....
Patrzę w prawo, patrzę w lewo...
Rozglądam się...
Aż tu wtem nagle widzę takie coś:

Fajnie mi.